Wizytówką Kresów są proste, smaczne dania, które zachwycają wszystkich, którzy chociaż raz mieli okazję ich spróbować. Jednym z oryginalnych łakoci, który jest niezwykle popularny zarówno na Suwalszczyźnie, jak i w całej Polsce jest sękacz. To nietypowe, wielowarstwowe ciasto, którego wykonanie wymaga cierpliwości, czasu i umiejętności zawdzięcza swą nazwę wyglądowi, który przywodzi na myśl pełen sęków pień drzewa.
W ramach slowfoodowego festiwalu, który będzie odbywać się na Suwalszczyźnie pomiędzy 7, a 9 sierpnia przygotowano wiele warsztatów. Jednym z nich są „Warsztaty robienia sękacza”, które odbędą się 9 sierpnia w Wigrach.
Według tradycyjnych przekazów uznaje się, że pierwsze sękacze na ziemiach polskich upieczono w Berżnikach nieopodal Sejn z okazji przybycia na Suwalszczyznę królowej Bony. Inne podania mówią, że łakoć ten przybył wraz z Radziwiłłami na Litwę z Niemiec i został szybko rozpowszechniony w regionie przez szlacheckie dworki i bogatych chłopów. Jak łatwo się domyślić z drugiego podania, sękacze znane są również na Litwie, gdzie noszą miano sakotis oraz w Niemczech, gdzie podawane są pod nazwą baumkuchen.
Sękacze obecnie wytwarza się nad wolnym ogniu lub wykorzystując panele spiralne, dzięki którym zapiekane są kolejne warstwy ciasta. Sękacze mają bardzo delikatną konsystencję i nadają się do długiego przechowywania, czym zdobyły serca miłośników słodyczy. Warsztaty w Wigrach poprowadzi Teresa Biziewska, która jest mistrzynią w robieniu sękacza i pierogów wigierskich. Teresa Biziewska sękaczami i pierogami swej produkcji dzieli się z odwiedzającymi Suwalszczyznę od około dziesięciu lat – jej przygoda ze sprzedażą tworzonych przez siebie dań zaczęła się od małego przydrożnego straganu, który szybko zyskał miano kultowego.
Koszt udziału w warsztacie to 80 zł. Wymagany wcześniejszy zapis drogą mailową lub telefoniczną.
Warsztat robienia sękacza, 9 sierpnia, godz. 15.00-18.00, Wigry 4, przy Pokamedulskim Klasztorze w Wigrach. Oficjalna strona wydarzenia.








