BURAKI NA 101 SPOSOBÓW

Sezon na, Burak

BURAKI NA 101 SPOSOBÓW

Burak to nie tylko ćwikła, barszcz i surówki. Warzywa te możemy piec, robić z nich burgery, dodawać do makaronu. A to tylko kilka z ich możliwych zastosowań.

Dlaczego warto mieć je w kuchni?

Buraki to doskonałe źródło żelaza i wielu mikroelementów. Są ubogie w kalorie, odżywcze i polecane kobietom ciężarnym, osobom z anemią czy problemami układu krwionośnego. Doskonale nadają się także do przydomowej uprawy. Burak ćwikłowy rośnie niemal na każdej glebie, choć wymaga, by była ona bogata w bor i magnez. Jego uprawa w warunkach domowych wygląda analogicznie do uprawy botwiny, z tą jedynie różnicą, że ze zbiorem czekamy do przełomu września i października. Wtedy warzywo to osiąga pełnię swoich możliwości.

Niestety, większości opisanych tu zalet buraka nie doświadczymy na co dzień — często używamy go tylko w formie przetworzonej, głównie do robienia wigilijnego barszczu i ćwikły.
A jeśli już o tym mowa…

Przepis na barszcz na zakwasie

https://naszatlocznia.pl/barszcz-na-zakwasie-tradycyjny-czerwony-barszcz-wigilijny/

Jeśli nie masz czasu samodzielnie przygotowywać zakwasu, świetną alternatywą jest naturalny zakwas z buraków:
https://naszatlocznia.pl/k/zakwasy/burak/


Burak w sałatce i przystawce

Gastronomicznym hitem ostatnich lat, który wykorzystuje potencjał buraka, jest z pewnością carpaccio buraczane — pieczone lub gotowane plastry tego warzywa marynowane w oliwie, occie i ułożone na talerzu z dodatkiem koziego sera, płatków migdałowych czy pestek z dyni.
Buraki doskonale łączą się z miękkimi, słonymi serami – zarówno po ugotowaniu, jak i w formie buraczanych chipsów. Te zaś możemy zrobić, piekąc cienkie plasterki buraka w piecu nagrzanym do 160–180 stopni.

Burak jako ziemniak

Każdy, kto choć raz siedział przy ognisku latem, próbował zapewne pieczonych ziemniaków. Mało który biwakowicz czy harcerz wkładał jednak do żaru buraki. A warto! Warzywa te możemy przyrządzić w żarze w taki sposób, by nabrały wędzonego aromatu.
Wystarczy zawinąć je w folii z dodatkiem rozmarynu. Folię nakłuwamy widelcem w kilku miejscach i wkładamy buraki do żaru. Proces pieczenia zależy od tego, jak gorący jest żar — średnio zajmuje to 30–40 minut.

Jeśli jednak nie macie dostępu ani do ogniska, ani do grilla, warto spróbować buraczanych burgerów.

Burak jako burger

Do ich przygotowania wystarczy odrobina mąki, kilka średniej wielkości buraków, trochę bułki tartej.
Przepisów na burgery z buraków znaleźć można całe mnóstwo — wszystkie sprowadzają się jednak do zmiksowanych, gotowanych lub pieczonych warzyw z odrobiną mąki, opcjonalnie jajka i innych dodatków: otrąb, płatków owsianych, cieciorki.
Całość formujemy w kotlety i smażymy na gorącym tłuszczu. Gotowe burgery używamy tak samo jak te tradycyjne.

Buraki jako barwnik

Sok buraczany łatwo plami, zostawia ślady na odzieży, a jeśli przy obróbce buraków niezbyt dbamy o porządek, to nasza kuchnia po obiedzie wyglądać będzie jak miejsce zbrodni.
To właśnie ten intensywny, trudny do usunięcia kolor nie zawsze działa na ich korzyść.

Niemniej jednak barwiące właściwości buraka możemy wykorzystać na swoją korzyść — warto dodać sok z buraka do domowego makaronu, który zabarwi się na piękny, ciemnoczerwony kolor. Tak samo możemy postąpić z makaronem kupionym w sklepie, gotując go w wodzie z dodatkiem buraczanego soku.
Warzywo to możemy również użyć do wykonania glazury do ryby, redukując na patelni sok z jednej pomarańczy i jednego buraka.


To tylko niewielki wycinek wszystkich możliwych zastosowań buraków. Jeśli spojrzymy na nie inaczej niż przez pryzmat barszczu czy surówki, otworzą przed nami szerokie spektrum kulinarnych możliwości.
Warto więc poeksperymentować — szczególnie że właśnie zaczyna się sezon na to niezwykłe warzywo.

Przemysław Ziemichód

Przemysław Ziemichód

Dziennikarz i bloger kulinarny, certyfikowany sędzia piwowarski i znawca alkoholi. Pisał dla kilkunastu magazynów, portali i serwisów kulinarnych. Prowadzi własne blogi na temat alkoholu i kuchni.