Nieodparty urok – Słodycz ponad miarę

Kino ze smakiem

Nieodparty urok – Słodycz ponad miarę

Fot. Materiały Prasowe

Nieodparty urok” to klasyczna historia Kopciuszka, trawestowana w kinie już tysiące razy. Tym razem tytułową księżniczką jest początkująca kucharka, osierocona przez matkę i próbująca utrzymać się z kiepsko prosperującej restauracji – rodzinnej tradycji, zaś magicznym elementem, odpowiadającym za szczęśliwą odmianę jej losu – tajemniczy krab, który za sprawą „starego znajomego” zmarłej matki Amandy trafia w jej ręce.

Film nakręcony jest w bajowej konwencji i każdemu, kto nie jest przygotowany na maksymalne stężenie słodyczy na ekranie, sporą dozę naiwności i naginanie reguł fizyki ciężko będzie przetrwać nawet połowę seansu. Postaci są przewidywalne, szkicowo zarysowane i bez większego polotu wygrywane przez przeciętnych aktorów. Jedynymi jasnymi punktami obsady są Lawrence Gilliard Jr. jako sous-chef (choć to tytuł bardzo na wyrost) restauracji Southern Cross oraz Patricia Clarckson w roli przekornej, acz dobrodusznej Lois.

Reżyser nawiązuje do magicznych „Przepiórek w płatkach róż”, nadając jedzeniu podobne właściwości: po ich zjedzeniu ludzie wpadają w szał prawdomówności, płaczą, kiedy Amanda jest smutna, zakochują się w sobie albo odczuwają błogi spokój. Jedzenie jest nie tylko sposobem zaspokajania głodu czy też źródłem przyjemności, lecz także odzwierciedla stany psychiczne bohaterów. Wprowadza w magiczny trans i jest jednym z czynników odpowiadających za zachowanie postaci. Klamra realizmu magicznego nie spaja tego jednak w całość, nadając fabule posmaku niesamowitości, a staje się stylistycznym udziwnieniem, które tylko piętrzy nieprawdopodobieństwa i sprawia, że czytamy film kulturowymi kliszami, które reżyser stosuje konwencjonalnie i bez opamiętania. Od pierwszych chwil wiemy, jak zakończy się ta historia, a autorom nie udaje się zaskoczyć niespodziewanym zwrotem akcji  nawet przez chwilę.

Patrycja Calińska

Patrycja Calińska

Miłośniczka dobrego kina, autorskiej mody i dalekich podróży. Uwielbia wypróbowywać i łamać przepisy, szukając tych idealnych, które skrupulatnie kolekcjonuje w domowym przepiśniku.