Nori
Nori to sprasowane wodorosty, sprzedawane w formie specjalnych arkuszy. Możemy używać ich w całości (do futomaków – rolek z kilkoma składnikami) lub podzielić na pół i użyć do przyrządzenia hosomaków, które zwijamy przeważnie z jednym składnikiem. Ryż układamy na nori w taki sposób, by zostawić niewielki „margines”, pusty fragment, dzięki któremu będzie nam łatwiej zwinąć nasze sushi. Arkusz wodorostu układamy na bambusowej macie i delikatnie zwijamy (niczym zrazy), dociskając w taki sposób, by sushi się nie rozpadło. Końcowy fragment nori delikatnie zwilżamy w delikatnie wodą, tak aby całość odpowiednio mocno się skleiła. Na koniec kroimy naszą rolkę wedle uznania na mniejsze kawałki. Ważne, by robić to ostrym i odpowiednio zwilżonym nożem. Inaczej sushi może nam się zwyczajnie rozpaść podczas krojenia.
Najczęstsze błędy
W opisany powyżej sposób przygotujemy futo i hosomaki, a jeśli rolki zwiniemy z ryżem na wierzchu otrzymamy uramaki. By zrobić nigiri wystarczy uformować niewielką ilość ryżu i położyć na jej wierzchu wybrany dodatek.
Jeśli postępujecie według powyższych instrukcji, a mimo to sushi nadal nie smakuje, tak jak powinno, prawdopodobnie popełniacie któryś z często spotykanych błędów. Nie dogotowany lub rozgotowany ryż może całkowicie zepsuć sushi, podobnie zresztą jak ryż niedoprawiony. Mirin, jeśli nie macie go pod ręką i nie jesteście purystami, możecie zastąpić octem ryżowym z cukrem. Zdecydowanie odradzam robienie sushi z niedoprawionym ryżem. Jeśli sushi pęka, lub nie chce się skleić, warto sprawdzić, czy nie przesadziliśmy z ilością składników, które próbujemy w nim zmieścić.
Dodatki do sushi
Nie opisuję tutaj poszczególnych dodatków do sushi, bo te zależą od waszych osobistych preferencji. Do najczęściej używanych składników należą świeże warzywa i owoce (ogórek, marchew, awokado), ryby i owoce morza (tuńczyk, łosoś, krewetki, paluszki krabowe, węgorz), grzyby (głównie shitake) czy różne rodzaje japońskich przysmaków (daikon – rzodkiew japońska, marynowana tykwa, pędy bambusa). Choć, wśród miłośników sushi znajdą się i tacy, którzy jedzą je z wołowiną, majonezem, a nawet bananem i czekoladą. Jeśli nie jesteście kulinarnymi purystami, sushi daje wam możliwość doboru nieskończonej ilości dodatków. Jedyne, co was ogranicza, to wasz własny gust kulinarny. Warto więc eksperymentować.








