Rzucić wszystko i wyjechać do Paryża. Myśleliście kiedyś o tym? Są tacy, którzy nie tylko myślą, ale rzeczywiście to robią. David Lebovitz, amerykański kucharz i cukiernik do Francji wziął ze sobą laptopa, patelnię, kilka książek kucharskich. I się zaczęło.
W Ameryce pracował przez kilkanaście lat w prestiżowej restauracji Chez Panisse. Impuls zdecydował, że postanowił przenieść się do Paryża. Tam skupił się na pisaniu bloga kulinarnego davidlebovitz.com. A że pisze równie dobrze jak gotuje, jego sukces był tylko kwestią czasu.
Książka „Moja kuchnia w Paryżu. Przepisy i opowieści” jest zbiorem przepisów i tekstów dotyczących kultury francuskiej. Podzielona została zgodnie z kolejnością podawania potraw, mamy więc pięć zasadniczych części: Przekąski, Przystawki, Dania główne, Dodatki, Desery. Każdy z rozdziałów poprzedzony jest wstępem, w którym autor opisuje dany typ potraw, podkreśla co powinno, a co zdecydowanie nie może znaleźć się na stole.
Obok przepisów znajdziemy ciekawostki i anegdoty dotyczące codziennego życia w Paryżu. Czy wiedzieliście, że francuscy aptekarze uczą się rozpoznawania rodzajów grzybów i można takowe zanieść do apteki i spytać, czy są jadalne? Albo że Francuzi nie jedzą jajek na śniadanie, tylko na lunch, a sałatki nie traktują jako samodzielnego posiłku?








