PRZEGLĄD NAJPOPULARNIEJSZYCH ZIÓŁ DONICZKOWYCH

Nauka gotowania, Zioła i Przyprawy

PRZEGLĄD NAJPOPULARNIEJSZYCH ZIÓŁ DONICZKOWYCH

Fot: Flickr/CC-BY/Suzette

Świeże zioła to jeden z najprostszych sposobów na ożywienie każdej potrawy oraz nadania jej głębi smaku, której nie uzyskamy stosując większość tradycyjnych, suszonych przypraw.

Oto przegląd najciekawszych ziół doniczkowych.

Bazylia

Zioło o charakterystycznych zielonych listkach. W  kuchni tajskiej możemy spotkać jej purpurową odmianę, o delikatnie anyżowo-cytrynowym smaku, idealną do kwaskowych potraw azjatyckich. W kuchni włoskiej stanowi niezastąpiony dodatek do dań na bazie pomidorów, zarówno tych surowych, pieczonych czy gotowanych. Stąd doskonale pasuje do sałatki Caprese czy domowej pizzy, dobrze sprawdzi się także jako dodatek do sosu bolońskiego, neapolitańskiego, a nawet pomidorowego kremu. Z orzeszkami piniowymi i oliwą tworzy aromatyczne pesto. Jeśli macie w sobie żyłkę eksperymentatora i nie boicie się nowych smaków polecamy połączyć ją z letnimi truskawkowymi koktajlami lub drinkami.

Estragon

Przyprawa o wyrazistym, lekko słodkawym smaku, przeważnie łączona z  rybami. Jest także niezastąpionym dodatkiem do wielu sosów na bazie majonezu, śmietany czy gęstych jogurtów. Ocet z dodatkiem estragonu znacząco poprawia smak domowej musztardy. W wersji świeżej wydobywa nieco więcej aromatu, choć w zbyt dużej ilości łatwo zdominuje smak każdej potrawy.

Kolendra

Niezastąpiony składnik dań kuchni tex-mex, rozpowszechniony także w krajach azjatyckich. Wersja doniczkowa kolendry posiada bardzo wyrazisty aromat, a w zbyt dużych ilościach pozostawia w ustach metaliczny posmak. Grubo siekane listki kolendry doskonale pasują do taco, wzbogacają smak burrito, czy domowej salsy. Kolendra dobrze współgra z chili, dzięki czemu często stosowana jest również w kuchni tajskiej i indyjskiej. Doskonale łączy się z rybami i owocami morza.

Przemysław Ziemichód

Przemysław Ziemichód

Dziennikarz i bloger kulinarny, certyfikowany sędzia piwowarski i znawca alkoholi. Pisał dla kilkunastu magazynów, portali i serwisów kulinarnych. Prowadzi własne blogi na temat alkoholu i kuchni.