Z dnia na dzień coraz trudniej wyróżnić się na rynku książek kulinarnych. Być może najtrudniejszą kategorią są pozycje wegańskie: weganie zazwyczaj są bardzo świadomi tego, co kładą na talerz, interesują się kuchnią, sami dużo gotują, trudno ich więc oszukać i zrobić na nich wrażenie. Czy udało się to Nicole Just, autorce książki La Veganista?
Nicole Just to niemiecka autorka. Opublikowała już cztery książki ze zdrowymi, roślinnymi przepisami, które – jak twierdzi – przynoszą szczęście. Superfoods, na których je opiera to niekoniecznie drogie proszki i egzotyczne suplementy, a raczej składniki, które wszyscy dobrze znamy: zielone warzywa, orzechy, produkty poddane fermentacji jak kimchi i roślinne jogurty czy ostre i rozgrzewające przyprawy.
Znajdziemy tu kilka przepisów podstawowych – na śmietanę z orzechów czy krem daktylowy – i cztery główne rozdziały. “Radość o poranku” o wegańskich śniadaniach, “Lunch w pracy”, “Jedzenie dające szczęście” i “Słodycz daje szczęście” o deserach.
Na dobry początek dnia Nicole proponuje warzywne smoothie, shake’i z mleka roślinnego, musli, owsianki, ale też pełnoziarniste bułeczki i gofry. Osobiście nie przepadam za słodkimi śniadaniami, ale ich wielbiciele znajdą tu przynajmniej kilka ciekawych propozycji. Do pracy proponuje zabrać burrito z fasolą z własnoręcznie zrobionych, domowych tortilli (ten przepis podkradam natychmiast!), pikantną zupę miso, sałatkę pomidorowo-grejfrutową lub kanapkę z hummusem i sosem chimichurri. W dziale “Jedzenie dające szczęście” znajdziemy między innymi zupę pomidorową podawaną z grzybowymi sajgonkami, wegańską cukiniową tartę, puree ziemniaczano-selerowe i urocze, dyniowe gnocchi. Wielbiciele domowych smaków ucieszą się z przepisów na roślinne wersje lazanii i shepherd’s pie. Ostatni rozdział to raj dla łasuchów: znajdą w nim piękny tort z mango i papają, dyniową panna cottę, a nawet coś dla zaawansowanych – baklawę z domowego, orkiszowego ciasta filo.








